Zielona energia pozyskiwana z energii słonecznej jest coraz bardziej popularna. Osoby, które raz zainwestowały w tego rodzaju infrastrukturę i zobaczyły, jak wiele oszczędności jest ona w stanie przynieść, zazwyczaj rozważają jej rychłą rozbudowę. Przy podejmowaniu takiej decyzji nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że wykorzystywanie „darmowej” energii wiąże się z satysfakcją wynikającą zarówno ze świadomości, że się oszczędza, jak i z poczucia odpowiedzialności za środowisko naturalne.

Czy można rozbudować instalację fotowoltaiczną?

Zazwyczaj montaż pierwszych instalacji fotowoltaicznych nie jest robiony na tak szeroką skalę, jak jest to możliwe. Wynika to między innymi z obaw dotyczących tego, czy taka instalacja jest w ogóle efektywna i czy jej eksploatacja nie będzie wiązała się z problemami. Inwestorzy, którzy jednak decydują się na podobną inwestycję, zazwyczaj szybko szukają sposobów, jak ją rozbudować. Pojawia się wtedy naturalne pytanie, czy jest to w ogóle możliwe. Odpowiedź na nie nie jest prosta, gdyż trzeba to rozważyć w kilku aspektach. Przede wszystkim należy jednak zaznaczyć, że każda instalacja fotowoltaiczna powinna być zaprojektowana pod kątem konkretnych potrzeb, miejsca montażu i mocy, a to oznacza, że ingerencja, taka jak rozbudowa wymaga przeprowadzenia tego w umiejętny sposób. Najlepiej jest skorzystać w tym celu z usług specjalistów, gdyż wtedy zazwyczaj można bez większych problemów zwiększyć moc instalacji.

Rozbudowa instalacji, a dodatkowy osprzęt

Rozbudowanie instalacji fotowoltaicznej nie zawsze wiąże się jedynie z dołożeniem kolejnych paneli. Niekiedy jest to wystarczające, ale tylko wtedy, gdy reszta urządzeń, na które składa się całość systemu, na to pozwala. Chcąc dołożyć kolejne panele, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, czy posiada się falownik o odpowiedniej mocy (inwerter). Jest to urządzenie pełniące bardzo ważną rolę w całej instalacji. Od strony technicznej zajmuje się zamianą prądu stałego dostarczanego z samych paneli, w prąd przemienny o określonej częstotliwości kompatybilnej ze standardową siecią elektryczną. Bez inwertera nie dałoby się wykorzystać prądu produkowanego przez panele do zasilania urządzeń elektrycznych w domu, natomiast jeśli jest on niedostosowany do wielkości instalacji, może on nie podołać w przetwarzaniu dużych ilości prądu stałego.

Inwertery – jaki wybrać?

Jeśli okaże się, że instalacja ma zbyt mały falownik, by móc zwiększyć jej moc, trzeba go wymienić na nowy spełniający wymagania rozbudowanej instalacji lub dokupić drugi. Sama moc nie jest jednak jedynym kryterium.

Na rynku dostępne są różne typu falowników. Są to:

  • inwertery sieciowe – pozwalają na oddawanie prądu do sieci energetycznej,
  • inwertery niekompatybilne z siecią – wymagają montażu akumulatorów w celu gromadzenia energii, gdyż nie oddają nadwyżek produkcji energii do sieci,
  • inwertery hybrydowe – współpracują z siecią energetyczną, pozwalają także na ładowanie akumulatorów będących częścią domowej infrastruktury.

Jeśli instalacja nie pokrywa całości zapotrzebowania budynku na prąd, nie ma konieczności zaopatrywać się w inwerter sieciowy (on-grid). Jeśli jednak planowana moc rozbudowanej instalacji będzie, chociażby chwilowo przekraczać bieżące zapotrzebowania, trzeba wyposażyć się w inwerter, który umożliwi oddanie do sieci nadwyżek energii. Według aktualnej ustawy OZE operator ma obowiązek przyjąć taką energię.

Nadwyżki w produkcji prądu – co wtedy?

W praktyce współpraca z operatorem wygląda tak, że jeśli występują nadwyżki prądu, oddaje się go do sieci, a następnie, gdy instalacja musi korzystać z energii elektrycznej „kupionej” od operatora, dostaje ją za darmo w proporcji wyrównującej nadwyżkę energii oddanej do sieci. Klient jednak na tej operacji nieco traci, gdyż operator wyrównuje 70 lub 80% nadwyżki, co jest zależne od wielkości instalacji. Mimo wszystko jest to opłacalne i pozwala na niemartwienie się o to, że ewentualne nadwyżki prądu zostaną zmarnowane. Taka współpraca jest ważna zwłaszcza w polskiej szerokości geograficznej, gdy wahania efektywności pracy instalacji fotowoltaicznych zmieniają się wraz z porami roku.

Alternatywą dla współpracy z operatorem elektrycznym są instalacje bazujące na akumulatorach, które gromadzą nadwyżki energii tak, by można je wykorzystać w późniejszym czasie, gdy bieżąca produkcja nie będzie pokrywała zapotrzebowania.

Ile paneli fotowoltaicznych można dołożyć?

Nieco bardziej prozaiczną kwestią dotyczącą możliwości rozbudowy instalacji fotowoltaicznej jest miejsce na kolejne panele. Warunkiem, by można były je dołożyć jest to, że trzeba wykonać odpowiednie stelaże, które trzeba później zamontować na dachu lub w innym miejscu wyeksponowanym na promienie słoneczne. Zazwyczaj ilość miejsca na dachu jest na tyle duża, że w zupełności wystarczy, by zmieścić wystarczającą ilość paneli. Jeśli ktoś jednak ma w tym zakresie ograniczenia techniczne, nic nie stoi na przeszkodzie, aby dobudować kolektory na instalacji posadowionej w ziemi. Mogą to być specjalne stelaże wolnostojące, które umiejscawia się w dowolnym, płaskim miejscu w ogrodzie lub na dachu płaskim.

Chcąc rozbudować instalację, mając ograniczone miejsce, należy jednak pamiętać, że kluczowe dla jej efektywności jest odpowiednie usytuowanie względem stron świata. Jeśli więc nie da się zamontować paneli w optymalnym miejscu, nie zawsze będzie opłacalne rozbudowywanie instalacji za wszelką cenę, gdyż panele mogą osiągnąć jedynie niewielki ułamek planowanej wydajności.

Zadzwoń i zapytaj – tel. 731 315 889

Call Now Button